Otwarta przestrzeń biurowa naszej firmy. Gdzieś między pierwszą a drugą kawą, ktoś z moich kolegów rzuca pomysł, że czas pomyśleć o lunchu. Pojawia się dylemat – skorzystać z oferty „Pana Kanapki”, który przyjeżdża o 9:00 z dobrze znanym i smacznym menu? A może zamówić coś z miasta, przeszukując Internet, porównując oferty i zbierając chętnych. Decyzja wcale...